Uratowali niedoszłego samobójce

Prudniccy policjanci dzięki szybkiej interwencji uratowali 40-latka który chciał targnąć się na swoje życie

Pod koniec grudnia 2018 r., tuż po godzinie 22:00 dyżurny Policji otrzymał informację z Centrum Powiadamiana Ratunkowego o mężczyźnie, który chciał popełnić samobójstwo. Według zgłoszenia zdesperowana osoba miała znajdować się w jednym z pustostanów na terenie Moszczanki. Z uwagi, że w tamtej chwili wszystkie patrole były zajęte a liczyła się każda chwila niezwłocznie we wskazane miejsce pojechał zastępca dyżurnego asp. Szymon Dorożyński oraz nadzorujący służbę asp. Piotr Jamróz.

Policjanci już po kilkunastu minutach od zgłoszenia odnaleźli właściwy budynek gdzie na piętrze zza zamkniętymi drzwiami usłyszeli krzyki mężczyzny. 40-latek był pobudzony oraz zdesperowany – krzyczał, że ma nóż i odbierze sobie życie. Rozmowa z nim nie przynosiła żadnego efektu. Policjanci nie tracąc czasu wyważyli drzwi do pomieszczenia. Tam w ostatniej chwili odebrali nóż mężczyźnie oraz obezwładnili go aby nie mógł zrobić sobie krzywdy.

Funkcjonariusze uspokoili 40-latka i udzielili mu wsparcia do czasu przyjazdu pogotowia. Mężczyzna jednak odmówił pomocy pogotowia. Z uwagi, że miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie został przewieziony do policyjnego aresztu i pozostał pod opieką funkcjonariuszy.

Dzięki szybkiej reakcji aspirantów Szymona Dorożyńskiego i Piotra Jamroza 40-letni mieszkaniec gminy Prudnik żyje.

(za: Policja Prudnik)